Astronomowie bliscy odkrycia pochodzenia obcego sygnału

Czy w tej nieznanej nam pustce istnieją formy życia chcące skomunikować się z nami? Nikt do końca nie wie lecz często ludzkość otrzymuje od czasu do czasu potężne i niezidentyfikowany sygnały radiowe. Jak każda teoria ma ona swoich zwolenników i przeciwników. Fenomen jednak urósł do takiego stopnia, że możemy zaobserwować coś a’la renesans radioastronomii.

Według ostatnich raportów dotyczących poszukiwań tego obcego sygnału, sygnał ten był krótkim lecz bardzo intensywnym pulsem fali radiowej pochodzącym z odległego wszechświata. Taki sygnał nazywany jest Fast Radio Burst co w dosłownym tłumaczeniu oznacza Szybkie Radiowe Uderzenie.

Jak do tej pory eksperci nie są pewni, co dokładnie mogło być źródłem tego sygnału ale niektórzy badacze wierzą, że sygnał mógł być wysłany przez zaawansowaną obcą cywilizację z kosmosu. W celu odpowiedzenia sobie na pytanie czy mógł być to kontakt, grupa międzynarodowych astronomów starała się jak najszybciej przedstawić rezultaty swoich badań o ewentualnych możliwych rejonach źródła sygnału.

Jak zapewniają astronomowie, zaawansowana cywilizacja to nie jedyna możliwość. Niektórzy z badaczy uważają, że źródłem może być atmosfera gwiazd znajdujących się w Drodze Mlecznej. Mówię tutaj o flarach słonecznych, które produkują gwiazdy. Inni sugerują, że sygnał ten jest produkowany na drodze kosmicznej kolizji takich jak na przykład gwiazdy neutronowe wchodzące w kolizję z czarną dziurą. Oczywiście pojawiają się teorie, że sygnał wysyła pozaziemska zaawansowana cywilizacja chcąca nawiązać z nami kontakt.

W ciągu milisekundy zobaczyliśmy rozbłysk, można by go zaliczyć do top 10 w skali jasności na całym niebie. – powiedział astrofizyk Doktor Ryan Shannon z Commonwealth Scientific and Industrial Research Organisation. – Łącznie wykryto 18 FBR natomiast jeśli moglibyśmy obserwować całe niebo myślę, że byłoby ich od 2000 do 10000 na dzień. 

Warto wspomnieć, że wspominana organizacja odkryła jedną z największych tajemnic radioastronomii – impuls FRB 150807. Trwał on około pół milisekundy i badania zostały opublikowane w naukowym magazynie Science.

FRB 150807 wyróżnia się krótkim czasem trwania, jasnością fali radiowej i wysokim stopniem polaryzacji liniowej, która opisuje właściwości płaszczyzny drgań tworzących fale. Łącząc te właściwości, można wskazać, że wybuch miał miejsce w galaktyce, która jest położona więcej niż miliard lat świetlnych stąd. Są to do tej pory najdokładniejsze obliczenia.

Polaryzacja światła zależy od okolicznych pól magnetycznych. Fakt ten pomógł naukowcom obliczyć właściwości magnetyczne plazmy przez które fala radiowa może się przemieszczać. Dzięki temu w pobliżu miejsca sygnału występuje bardzo mały poziom magnetyzacji plazmy. Co ciekawe jeśli to jest rzeczywiście prawdą to można odrzucić silne namagnesowane obiekty takie jak gwiazdy neutronowe czy gwiazdy karkowe.

Podziel się

Dodaj komentarz