Badania wykazały, że anomalia Bałtycka zawiera minerały nie występujące naturalnie na Ziemi

Nurkowie pobrali próbkę z miejsca tajemniczej bałtyckiej anomalii, a badania laboratoryjne wykazały, że zawiera ona limonit i goethyt. Są to minerały, które nie występują naturalnie na Ziemi. Nurkowie potwierdzili również, że żadne urządzenia elektroniczne, nie działały w pobliżu anomalii.

Bałtycka anomalia jest prawdopodobnie jednym z najbardziej tajemniczych odkryć podwodnych ostatnich lat. Anomalia została odkryta 19 czerwca 2011 roku przez szwedzki zespół Ocean X podczas nurkowania w morzu Bałtyckim pomiędzy Szwecją i Finlandią w poszukiwaniu wraku. Odkąd anomalia została odkryta, pojawiały się niezliczone teorie próbujące wyjaśnić czym jest niesamowite znalezisko. Ma ona 3–4 metry grubości, około 60 metrów średnicy i jest ulokowana na 8 metrowej podporze na głębokości 85–90 metrów.

Po roku od odkrycia anomalii, zespół nurków postanowił dokładniej ją zbadać, by wyjaśnić tajemnicę domniemanego podwodnego UFO. Ekspedycja spowodowała jednak więcej pytań niż odpowiedzi.

„Istniało wiele różnych teorii dotyczących zjawiska, zaczynając od statku kosmicznego Georg’a Lucasa – Sokoła Milenium, po portal do innego świata.” – Powiedział na konferencji prasowej Peter Lindberg, jeden z nurków Ocean X.

Niektórzy twierdzą, że są to szczątki meteorytu, lub zatopiony statek, jednak pewne media i ufolodzy zakładają, że może to być wrak pojazdu UFO. Ci bardziej sceptyczni uważają, że wszystkie badania są sfingowane oraz są częścią kampanii marketingowej pomagającej Ocean X zebrać pieniądze na inne projekty związane z odnajdywaniem zatopionych skarbów. Co interesujące – po tym gdy Ocean X zdobyło próbkę pobraną z miejsca anomalii, okazało się, że znajduje się w niej limonit i goethyt. Izraelski geolog – Steve Weiner utrzymuje, że te minerały nie występują naturalnie na Ziemi.

Ponadto – Stefan Hogerborn – jeden z nurków utrzymuje, że cały elektroniczny ekwipunek przestał działać, kiedy zaczęli zbliżać się do anomalii. Hogeborn powiedział:

„Wszystkie urządzenia przestały działać, kiedy tylko znaleźliśmy się nad anomalią. Kiedy oddaliliśmy się 200 metrów od tego miejsca, wszystko wróciło do normy.”

Inny nurek – Dennis Åsberg dodał:

„Może to meteor, asteroida, albo wulkan lub wrak u-bota z czasów zimnej wojny, ale równie dobrze może to być UFO.”

Friedrik Klingberg i Martin Jakobsson nie zgadzają się z tą teorią i przypominają, że skład chemiczny próbki o niczym jeszcze nie świadczy. Minerały takie jak limonit i goethyt nie występują tak rzadko na dnach mórz i ich zdaniem mogą pojawiać się w naturze. Profesor geologii – Volker Bruchert sugeruje, że Bałtyckie UFO jest najprawdopodobniej rzeźbą glacjalną. Jest to pozostałość po przemieszczających się lodowcach, które pozostawiały za sobą zmiany w ukształtowaniu terenu. Jaka jest więc prawda? Nie wykluczone, że nigdy się o tym nie przekonamy.

Podziel się

Dodaj komentarz