Badania wykazały, że anomalia Bałtycka zawiera minerały nie występujące naturalnie na Ziemi

Nurkowie pobrali próbkę z miejsca tajemniczej bałtyckiej anomalii, a badania laboratoryjne wykazały, że zawiera ona limonit i goethyt. Są to minerały, które nie występują naturalnie na Ziemi. Nurkowie potwierdzili również, że żadne urządzenia elektroniczne, nie działały w pobliżu anomalii.

Bałtycka anomalia jest prawdopodobnie jednym z najbardziej tajemniczych odkryć podwodnych ostatnich lat. Anomalia została odkryta 19 czerwca 2011 roku przez szwedzki zespół Ocean X podczas nurkowania w morzu Bałtyckim pomiędzy Szwecją i Finlandią w poszukiwaniu wraku. Odkąd anomalia została odkryta, pojawiały się niezliczone teorie próbujące wyjaśnić czym jest niesamowite znalezisko. Ma ona 3–4 metry grubości, około 60 metrów średnicy i jest ulokowana na 8 metrowej podporze na głębokości 85–90 metrów.

Po roku od odkrycia anomalii, zespół nurków postanowił dokładniej ją zbadać, by wyjaśnić tajemnicę domniemanego podwodnego UFO. Ekspedycja spowodowała jednak więcej pytań niż odpowiedzi.

„Istniało wiele różnych teorii dotyczących zjawiska, zaczynając od statku kosmicznego Georg’a Lucasa – Sokoła Milenium, po portal do innego świata.” – Powiedział na konferencji prasowej Peter Lindberg, jeden z nurków Ocean X.

Niektórzy twierdzą, że są to szczątki meteorytu, lub zatopiony statek, jednak pewne media i ufolodzy zakładają, że może to być wrak pojazdu UFO. Ci bardziej sceptyczni uważają, że wszystkie badania są sfingowane oraz są częścią kampanii marketingowej pomagającej Ocean X zebrać pieniądze na inne projekty związane z odnajdywaniem zatopionych skarbów. Co interesujące – po tym gdy Ocean X zdobyło próbkę pobraną z miejsca anomalii, okazało się, że znajduje się w niej limonit i goethyt. Izraelski geolog – Steve Weiner utrzymuje, że te minerały nie występują naturalnie na Ziemi.

Ponadto – Stefan Hogerborn – jeden z nurków utrzymuje, że cały elektroniczny ekwipunek przestał działać, kiedy zaczęli zbliżać się do anomalii. Hogeborn powiedział:

„Wszystkie urządzenia przestały działać, kiedy tylko znaleźliśmy się nad anomalią. Kiedy oddaliliśmy się 200 metrów od tego miejsca, wszystko wróciło do normy.”

Inny nurek – Dennis Åsberg dodał:

„Może to meteor, asteroida, albo wulkan lub wrak u-bota z czasów zimnej wojny, ale równie dobrze może to być UFO.”

Friedrik Klingberg i Martin Jakobsson nie zgadzają się z tą teorią i przypominają, że skład chemiczny próbki o niczym jeszcze nie świadczy. Minerały takie jak limonit i goethyt nie występują tak rzadko na dnach mórz i ich zdaniem mogą pojawiać się w naturze. Profesor geologii – Volker Bruchert sugeruje, że Bałtyckie UFO jest najprawdopodobniej rzeźbą glacjalną. Jest to pozostałość po przemieszczających się lodowcach, które pozostawiały za sobą zmiany w ukształtowaniu terenu. Jaka jest więc prawda? Nie wykluczone, że nigdy się o tym nie przekonamy.

Podziel się

Tajemnicze zapieczętowane drzwi w świątyni Padmanabhaswamy

Tajemnicze drzwi starożytnej świątyni Padmanabhaswamy chronione są przez dwie masywne Kobry namalowane na drzwiach, które z kolei nie mają żadnych zawiasów, śrub czy zatrzasków. Mówi się, że za drzwiami ukryte są niewyobrażalne bogactwa, a otworzyć je może tylko bardzo doświadczony „Sadhu” posiadający wiedzę z intonacji „Garuda Mantra”.

Dla ciekawostki dodam, że Sadhu to hinduski wędrowny asceta, żyjący ściśle według zasad religii, często ze splecionymi włosami, zwanymi dźata. Dąży on swoim życiem do osiągnięcia wyzwolenia.

Wracając do tych tajemniczych drzwi. Uważa się, że drzwi świątyni Padmanabhaswamy ze względu na brak śrub, zatrzasków ani innych środków umożliwiających wejście – zostały zapieczętowane przez fale dźwiękowe z tajnego śpiewu zapomnianego w dawnych czasach.

Według hinduskich kapłanów, obecnie żaden człowiek nie jest zdolny do wykonania takiego śpiewu, który pozwoliłby otworzyć drzwi.

Świątynia pełna bogactwa.

Świątynia Padmanabhaswamy jest to wspaniała starożytna świątynia, która nosi tytuł najbogatszej instytucja i największego miejsca kultu. Jej szacunkowa wartość wynosi 22 miliardy dolarów nie licząc jeszcze klejnotów przechowywanych w sklepieniach podziemnych. Pozłacane powierzchnie to tylko kropla w morzu prawdziwego bogactwa świątyni.

Położona jest w Thiruvananthapuram, w Kerala, w Indiach. Świątynia Padmanabhaswamy posiada osiem podziemnych sklepień, z których tylko pięć zostało otwartych i odkrytych. Budowla została wspomniana kilka razy w literaturze z okresu „Sangam” (od roku 500 przed naszą erą do roku 300 naszej ery). Warto dodać, że świątynia jest jedną z 108 najważniejszych miejsc kultu zwanych „Divya Desams” zapisanych w tradycji  i jest gloryfikowana w skryptach Naalayira Divya Prabhandham. Najciekawsze jest to, że brakuje jakiejkolwiek wzmianki o historycznym zapisie, który mówiłby o dacie kiedy to świątynia Padmanabhaswamy została założona.

Wiele pozostawionych fragmentów literatury i poezji Sangam Tamil, a nawet późniejszych dzieł dziewiętnastowiecznych poetów-świętych, takich jak Nammalwar, odnoszą się do Świątyni, a nawet miasta, które mają ściany z czystego złota. W niektórych miejscach, świątynia i całe miasto są często uświęcane nawet jako złoto, a Świątynia jako Niebo.

Drzwi pełne tajemnic.

Jednak najbardziej imponującą i tajemniczą cechą świątyni jest potężny portal strzeżony prze dwie masywne kobry. Legendy mówią, że kto ośmieli się otworzyć drzwi, spotykają go katastrofalne skutki. Te tajemnicze drzwi są nazywane Izbą B.

Do tej pory odkrytych zostało sześć izb. W środku znaleziono diamenty, biżuterie, złote naczynia, bronie, figurki bogów i wiele innych a wartość wszystkich rzeczy wyceniono na 22 miliardy dolarów. Torby wypchane były po brzegi złotymi monetami pochodzącymi z całego świata.

Wielu ludzi spekuluje, że skarby Izby B wykraczają daleko poza materialistyczne bogactwa. Uważa się, że jeśli jakikolwiek „zwykły człowiek” próbowałby otworzyć drzwi w sposób innym niż sakralnym śpiewem „Garuda Mantra” zakończyłoby się to apokalipsą Indii a nawet i całego świata.

Mówi się, że Izba B świątyni może być otwarta tylko przez bardzo doświadczonego „Sadhu” posiadającego wiedzę o intonowaniu „GARUDA MANTRA”. Drzwi nie mogą być otwarte przez nikogo, a obecnie na świecie nikt nie dysponuje tak potężnym „SIDDHAPURSHAS” i wiedzą na temat „GARUDA MANTRA”.

Poza tajnym skarbcem, historyczne zapiski sugerują, że istnieje jeszcze jedna komora, zbudowana z grubych ścian wykonanych ze złota gdzie ukryty jest największy i niezbadany skarb całego świata.

Kara dla tych co otworzą.

Ponadto, jeśli spojrzymy na książkę zatytułowaną Travancore: Książka dla zwiedzających (1933) autorstwa Emily Gilchriest Hatch, znajdziemy relacje z osobami, które próbowały otworzyć tajemnicze drzwi. W 1931 r. pewna grupa próbowała wejść do tajnego pomieszczania. Wynik? Musieli ratować swoje życie, gdy weszli do pomieszczenia wypełnionego po brzegi śmiertelnie jadowitymi kobrami (podobna scena miała miejsce w Indiana Jones).

Dzisiaj Świątynia Padmanabhaswamy jest jednym z najbardziej chronionych miejsc na świecie. Na turystów czekają wykrywacze metali, stały  monitoring i ponad dwieście strażników, z których część wyposażona jest w ciężką broń.

Myślicie, że legenda mówi prawdę i rzeczywiście drzwi da się otworzyć w sakralny sposób? Czy jest to może historyjka mająca na celu przyciągnąć jak największą ilość turystów?

Źródło:
https://www.forbes.com/sites/jimdobson/2015/11/13/a-one-trillion-dollar-hidden-treasure-chamber-is-discovered-at-indias-sree-padmanabhaswam-temple/#2764f6f1ba6a [dostęp: 02.05.2017]

Podziel się

NASA i czarny trójkąt UFO

Czarny Trójkąt UFO jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów latających, którego nie sposób zidentyfikować. Pojazd ten był wielokrotnie widziany przez świadków na Ziemi. Wydarzenia takie jak Belgijska fala UFO i Światła nad Phoenix są niewątpliwie zagwozdką związaną z trójkątnymi statkami kosmicznymi.

Istnieje niezliczona ilość zdjęć zrobionych przez astronautów i sond NASA, które przedstawiają tajemnicze obiekty. Jedno z nich zostało zrobione podczas programu promu kosmicznego NASA w roku 1986. Na zdjęciu widzimy tajemniczy obiekt w kształcie trójkąta,  który znajduje się między promem statkiem kosmicznym a planetą.

W 1986 roku, trwała siódmej misji astronautów promu Columbia-  STC-61-c. Zadaniem astronautów było wykonanie fotografii Ziemi z orbity okołoziemskiej. Przypadkowo astronauci uchwycili również nieznany im pojazd latający w kształcie trójkąta. Gdy tylko zdjęcia trafiły do opinii publicznej NASA wydała oświadczenie, że nie jest to UFO lecz kawałek izolacji termicznej. Oczywiście ufologowie nie zgodzili się z tą odpowiedzią.

Black Traingles UFO w tłumaczeniu uznaczające czarne trójkąty zostału sklasyfikowane jako niezidentyfikowane obiekty latające posiadające wspólne cechy z XX i XXI wieku. Wtedy to pojawiały się raporty opisujące duże, ciche i czarne trójkątne obiekty unoszące się na niskich wysokościach nad miastami i autostradami.

W okresie od października 1989 przez rok 1990 w Belgii zarejestrowano tysiące doniesień o obserwacjach oświetlonych obiektów, które często opisywano jako ogromne trójkąty.Wydarzenie to nazwano Belgijską falą UFO. Te dziwne obiekty były ścigane przez należące do Sił Powietrznych samoloty F-16 oraz jednocześnie śledzone przez radary pokładowe i naziemne. Belgijski rząd współpracował z cywilnymi śledczymi zajmującymi się UFO, co z uwagi na zaangażowanie rządu na tym polu stanowiło historyczny precedens. Auguste Meesen, profesor fizyki na Uniwersytecie Katolickim w Louvain oraz konsultant naukowy SOBEPS, tak podsumował ten przypadek: „29 listopada 1989 roku nad Eupen przeleciał duży trójkątny statek powietrzny. Żandarmi z Montigny i Nicol zauważyli go nieopodal drogi łączącej Aix-la-Chapelle z Eupen. Obiekt stał nieruchomo w powietrzu nad polem, które oświetlał trzema silnymi promieniami światła. Promienie wychodziły z dużych okrągłych powierzchni znajdujących się blisko rogów trójkąta. Pośrodku płaskiej dolnej części obiektu znajdowała się jakiegoś rodzaju „czerwona obracająca się latarnia”. Obiekt nie wydawał żadnych odgłosów. Gdy zaczął się przemieszczać, żandarmi skierowali się w stronę małej drogi na tym obszarze, skąd spodziewali się dojrzeć obiekt w locie. Zamiast tego jednak, obiekt wykonał półobrót i przemieszczał się powoli w kierunku Eupen, wzdłuż drogi na małej wysokości. Obiekt został zauważony przez innych świadków, gdy przelatywał nad domami oraz nad ratuszem”.

Belgijska fala UFO – szkice świadków

Kolejnym tego typu wydarzeniem były Światła nad Phoenix. 3 marca 1997 roku na niebie nad Phoenix pojawiła się seria niezidentyfikowanych świateł i została w tym samym miejscu przez kilka godzin. Air Force powiedziało, że to race, które powstały na skutek ćwiczeń. Jednak do tej pory cała sytuacja nie została do końca wyjaśniona.

Co ciekawe, obrazy czarnych trójkątow UFO  zostały pobrane ze strony „The Gateway to Astronaut Photography of Earth”, która należy do NASA.

„Kilkadziesiąt lat temu, przybysze z innych planet ostrzegli nas o tym i zaoferowali pomoc. Ale zamiast tego, niektórzy z nas odebrali ich wizyty jako zagrożenie i postanowili najpierw strzelać, a potem zadawać pytania. „- Paul Hellyer, były minister obrony Canadian [1]

Obraz UFO dostępny był tylko przez krótki okres czasu, pod następującym adresem:

http://eol.jsc.nasa.gov/scripts/sseop/QuickView.pl?directory=ISD&ID=STS61C-31-2

Interesujące jest, że wiele innych obrazów NASA pokazuje dokładnie ten sam obiekt w przestrzeni. Obraz został usunięty. Niektóre ze zdjęć wciąż są dostępne tutaj: NASA Zdjęcia Database Records.

„Tak doszło do awarii obiekty i ciała zostały odzyskane. , , Nie jesteśmy sami we wszechświecie; oni pojawili się już bardzo dawno. , , , Miałem okazje przekonać się, że nie jest to fałsz, a zjawisko UFO jest prawdziwe. ” – Edgar Mitchell, szósty człowiek który stanął na Księżycu. [2]

Wielu ludzi uważa, że owe tajemniczy trójkąty są podobieństwem Czarnego Satelity (czytaj więcej), który rzekomo orbitującej naszą planetę od ponad pięćdziesięciu lat.

Źródło:

[1] https://www.youtube.com/watch?v=WcTXuz-7tDU

[2] https://www.youtube.com/watch?v=OibqdwHyZxk

Podziel się

5 zadziwiających tajemnic o wszechświecie

Dlaczego wszechświat się coraz szybciej rozwija? Czy istnieją inne wszechświaty? Co jeśli czarne dziury są tak naprawdę portalami do innego świata? Dlaczego wszechświat wypełniony jest ciemną materią i jak to jest, że grawitacja – jedna z fundamentalnych sił nie ma przeciwnej reakcji?

Mimo wielkiego postępu w nauce i jej przeróżnych dziedzinach wciąż istnieją rzeczy, o których człowiek może jedynie spekulować. Można by powiedzieć, że wszechświat to wielkie pudło wypełnione po brzegi tajemnicami. Coraz większa eksploracja kosmosu przynosi nam jeszcze większą ilość pytań, na które póki co trudno nawet odpowiedzieć.

Przedstawiam Wam pięć tajemnic o wszechświecie, których nauka nie jest w stanie pojąć.

Wszechświat rozszerza się coraz szybciej.
Teoria Wielkiego Wybuchu jest dominującą tezą, która wskazuje na początki wszechświata. Według niej zaraz po eksplozji wszechświat zaczął się rozszerzać stając się coraz mniej gęsty za to bardziej stabilny. To co zastanawia naukowców to szybkość jaką nabiera podczas tego rozszerzania. Badacze spekulują, że taka prędkość może przynieść konsekwencje. Istnieje pewna teoria nazwana „Great Rebound” (z ang. Wielkie Odbicie), która sugeruje że „Wielki Wybuch” jest procesem cyklicznym mogącym nadejść w każdej chwili jako swego rodzaju reset.

Istnienie innych wszechświatów.
Lubimy filmy science-fiction. Często możemy oglądać w nim niesamowite światy, planety czy konstelacje gwiazd. Takie filmy są niczym brama do innego wszechświata. W rzeczywistości naukowcy są skłonni przyznać racje o istnieniu innych wszechświatów, twierdząc przy tym, że jesteśmy połączeni supermasywną siecią. Niestety jest to tylko teoria ponieważ jak na razie nie udało się potwierdzić tej hipotezy i nie wiadomo nawet czy kiedykolwiek będzie to można zrobić.

Czarna dziura jako portal do innego świata.
Czarne dziury to niewątpliwie jedne z największych tajemnic wszechświata. Te kosmiczne obiekty są w stanie pochłonąć niesamowite ilości energii samemu będąc wielokrotnie od niego mniejszym. Razem z ich silną grawitacją nic nie może z nich uciec. Czym tak naprawdę są te czarne dziury i co się znajduje w ich środku (lub po drugiej stronie)?

Przejdź na ciemną stronę.
Kolejną naukową zagwozdką jest ciemna energia, która potrafi przeciwstawić się grawitacji. Gwiazdy, planety i gazy widzialnego wszechświata stanowią 4,9% kosmosu, 26,8% odpowiada ciemnej materii, a pozostałe 68,3% to ciemna energia.

Rzeczywista siła grawitacji.
Wbrew temu, co moglibyśmy zakładać, grawitacja jest w rzeczywistości o wiele słabsza niż w przypadku innych podstawowych sił, takich jak siły elektromagnetyczne lub jądrowe. Jednak siła grawitacji polega na tym, że działa ona na dużą skalę kształtując wszechświat. Warto dodać, że jest jedyną siłą, która ma przeciwną reakcję: tylko przyciąga. Dziwne co?

Co myślisz o wszechświecie? Czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że im bardziej go badamy, tym mniej wiemy? Wszechświat jest pełen tajemnic, w celu pełnego zrozumienia, musimy usunąć niewidzialne granice, które wypełniają nasze umysły.

Fot. Reddit

Podziel się

Wywiad z obcym – projekt „Blue Book”

Niesamowity plik filmowy z projektu „Blue Book”. Wywiad z obcym przeprowadzony w 1964 roku. Obcy został nazwany „EBE-3 ‚i był trzymany przez 5 dni po czym zniknął.
Czy film jest autentyczny czy też jest to fałszerstwo? Nie wiadomo. Jedno jest pewne. Słowa dają dużo do myślenia.

 

Podziel się

Wizerunek obcych na starożytnych monetach

Ta starożytna moneta została znaleziona podczas renowacji jednego z egipskich domów. Wielu ludzi wierzy, że na wizerunku została przedstawiona istota pochodząca z kosmosu. To nie pierwsze takie odkrycie. Na wielu innych monetach znalezionych w przeszłości umieszczono machiny przypominające pojazdy kosmiczne.

Czytaj dalej lub posłuchaj w wersji audio:
Subskrybuj:

Raz na jakiś czas ludzkość odkrywa przedziwne artefakty, które zmuszają nas do zastanowienia się „czy aby przypadkiem historia świata na pewno została prawidłowo opowiedziana”. Oczywiście trzeba się liczyć z tym, że wiele z takich przedmiotów jest fałszywa. Co jednak z resztą? Czy to możliwe, że są one pozostałością po dawnej cywilizacji?

W dawnych czasach ludzie odkrywali przeróżne niesamowite monety, które nasuwały wiele pytań bez odpowiedzi. Niektóre z tych monet przedstawiały dziwne „latające obiekty” podczas gdy inne tak jak na przykład moneta powyżej przypominały postać pochodzącą z innego układu planetarnego. Taka moneta mogła być bita ku czci pozaziemskich astronautów tysiące lat temu.

ufo-in-coin
Dla jednych to chmury, dla innych latający pojazd.

Jakiś czas temu odkryto nową monetę, która wskazuje na bliskie kontakty ziemian i istot pozaziemiskich. Jednak zanim wyciągniemy pochopne wnioski to należy się zatrzymać i zastanowić nad prawdziwości tego przedmiotu. Znalezisko ożywiło zainteresowanie zarówno sceptyków jak i UFOlogów, którzy debatowali nad pochodzeniem przedmiotu i jego autentyczności.

Według thesun.co.uk [1] „podczas renowacji domu w Egipcie, jeden z pracowników natknął się na tajemniczą monetę, która przedstawiała popiersie istoty pochodzącej z innego świata i posiadającej duże oczy, łysą głowę i szczupłe policzki.”

Portal Mysterious Earth [2] napisał: „Grupa ludzi pracująca podczas renowacji domu znajdującego się w południowym Egipcie znalazła bardzo rzadką starożytną monetę.”

Podczas gdy wiele osób zachwyciło się tą wiadomością i od razu uwierzyło w autentyczność monety to my musimy się wstrzymać i pomyśleć nad innymi możliwościami pochodzenia tejże monety.

Trzeba przyznać, że moneta jest niesamowita lecz to nie znaczy, że jest prawdziwa ale tak samo nie znaczy, że musi być od razu podróbką. Prawda jest taka, że w przypadku każdej kontrowersyjnej sprawy ludzie od razu wyciągają wnioski bez wcześniejszej analizy.

Niestety informacje o monecie z „wizerunkiem obcego” są bardzo skąpe. Jedyną informacje, którą posiadamy jest fakt, że znaleziono razem z „innymi starożytnymi monetami” podczas renowacji domu. Prawie wszystkie z nich mają inskrypcję w języku łacińskim co jest oczywiste, że wcale nie musiały zostać stworzone w Egipcie tylko w innym miejscu.

an-alien-coin

Napis, który został umieszczony na monecie brzmi „OPPORTUNUS Adest” co w języku łacińskim oznacza „w odpowiednim czasie”.

Autentyczność nowo odkrytej monety zapewne na zawsze zostanie tajemnicą. Moim skromnym zdaniem owa moneta z wizerunkiem obcego jest fałszerstwem mającym na celu wywołanie zbędnej fascynacji. Co ciekawsze żaden z ekspertów podobno nie miał możliwości sprawdzenia jej i przeanalizowania. Dodatkowo każda z informacji pochodzi z różnych stron i często nie są one zgodne ze sobą.

Niemniej jednak ciekawy jest fakt co by było gdyby moneta okazała się prawdziwa. Jaką historia skryta byłaby za tą monetą i czyj wizerunek by przedstawiała. Możemy jedynie spekulować.

Jakie jest Wasze zdanie na temat odkrytej monety?

Źródło:
[1] https://www.thesun.co.uk/living/1976877/could-these-creepy-coins-prove-that-aliens-lived-among-the-ancient-egyptians/

[2] http://mysteriousearth.net/2016/09/26/while-renovating-a-house-in-egypt-someone-found-these-mysterious-coins/

Zobacz również:
UFO nad Japonią?

Podziel się

Wielkie kamienie pozostałością po rosyjskich olbrzymach?

Według raportów z badań nad tymi potężnymi skalnymi blokami mogą one ważyć od trzech do czterech tysięcy ton. Odkryciu towarzyszyło jeszcze inne zaskoczenie. Jeśli naukowców nie zdziwił rozmiar tych kamieni to niewątpliwe musieli się zastanowić dlaczego w pobliżu tych megalitów ich kompasy zaczęły się dziwnie zachowywać a strzałki urządzenia z nieznanych przyczyn zmieniały kierunek zawsze przeciwny do kamieni. [1]

Czy wierzysz w to, że w starożytnych pismach rzeczywiście znajdują się opisy gigantów, którzy niegdyś stąpali po naszej planecie? Czy uważasz, że te „bajki” są czymś więcej niż tylko folklorem i mitologią? Co jeśli tysiące lat temu zanim jeszcze powstała nasza cywilizacja i zaczęto spisywać historię, naszą planetę zamieszkiwała inna zaawansowana rasa?

massive-rocks-in-russia-evidence-of-giants-768x506

Dużo pytań, szkoda że póki co możemy tylko spekulować i wierzyć. Czym mogą być te wielkie kamienie znajdywane w różnych zakątkach naszego globu czy to w południowej i środkowej Ameryce czy też w na terenach Rosji. W wielu kulturach wnoszenie tego typu „budowli” było wyrazem oddania czci Bogom. Jednak czy pradawni ludzie dysponowali rzeczywiście taką technologią i umiejętnościami zdolnymi do podniesienia i ułożenia kamieni ważących tysiące kilogramów. Może to byli jednak giganci, dla których podniesienie megalitów nie było zbytnim problemem?

Możemy bez końca stawiać sobie takie pytania i wysuwać z nich wnioski lecz skupmy się teraz na dowodach o kamieni z Rosji. Jedne z największych kamieni znaleziono w syberyjskich górach a dokładniej w południowej ich części na górze Shoria. Są one większe niż kamienie z Baalbek. Syberyjskie ogromne kamienie posiadają płaską powierzchnię, zadziwiające kąty, ostre rogi i inne charakterystyczne cechy wskazujących na istnienie „olbrzymiego kamieniarstwa”. Z raportów pochodzących z wyprawy kilka z tych kamieni może ważyć około trzy do czterech tysięcy ton.

W każdej kulturze starożytnych cywilizacji można znaleźć opisy świadczące o istnieniu rasy olbrzymów, która zamieszkiwała naszą planetę, a nawet żyła wraz z ludźmi. Oczywiście w mainstreamowej nauce, ludzkość w tych czasach albo raczkujące albo w ogóle nie istnieje.

the-largest-and-heaviest-stones-on-earth-in-russia-768x594

Według raportu waszyngtońskiego Pew Research Center na temat religii blisko 2,2 miliarda ludzi żyjących na świecie to chrześcijanie czyli 32 procent całej populacji ludzi. [2] Dlatego też sięgnijmy do Księgi Rodzaju aby przytoczyć fragment opisu olbrzymów.

Księga Rodzaju: 6:2: Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały.

Księga Rodzaju 6:4: A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach. [3]

Czy to możliwe, że wiele budowli zostało zbudowanych właśnie przez tych mocarzy? O gigantach możesz przeczytać więcej w moich artykule: Nefilimowie, którzy zamieszkiwali naszą planetę

Na sekundę jeszcze powróćmy do kamieni z Shoria. Kilku naukowców, którzy mieli czas zbadać te megality zaproponowali kończące wyjaśnienie, że te formacje skalne są wynikiem procesów geologicznym związanym z występującymi tam wiatrami. Pójście na łatwiznę i ukrywanie faktów?

1 http://englishrussia.com/2014/03/06/huge-mysterious-megaliths/
2 Zob. http://www.pewresearch.org/, passim.
3 http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=6 z dnia 17.09.2016

Podziel się

Astronomowie SETI badają nowy „obcy” sygnał

Fascynujący silny sygnał radiowy pochodzący z gwiazdy podobnej do naszego Słońca został odkryty przez astronomów SETI. Teraz naukowcy zajmują się badaniem tego sygnału aby odkryć czy mogła go nadać zaawansowana cywilizacja pochodząca z gwiazdozbioru Herkulesa.

Sygnał został wyłapany przez rosyjskie obserwatorium położone w Zelenchukskaya, w południowej Rosji i jak twierdza astronomowie z SETI może on pochodzić z odległej gwiazdy przypominającej nasze Słońce. Co ciekawsze odkrycie sygnału miało miejsce w maju 2015 roku kiedy to rosyjski radio-teleskop RATAN-600 wychwycił owy sygnał.

SETI czyli Search for Extra Terrestrial Intelligence co w wolnym tłumaczeniu znaczy dosłownie Poszukiwania Wysokiej Pozaziemskiej Cywilizacji zajmuje się teraz zbieraniem ludzi, którzy pomogli by w badaniu tajemniczej gwiazdy zwanej jako HD 164595 znajdującej się w gwiazdozbiorze Herkulesa.  Do badań naukowcy będą wykorzystywali obserwatorium Boquete Optical SETI w Panamie.

Istnieje kilka scenariuszy na temat tego sygnału. Pomijając pozaziemskie cywilizacje, sygnał mógł pochodzić z „mikrosoczewkowania”. Dla wyjaśnienia tego zjawiska pozwolę sobie wykorzystać wiedzę zawartą na Wikipedii.

Mikrosoczewkowanie to szczególny przypadek zjawiska soczewkowania grawitacyjnego, w którym obiekty soczewkujące mają (stosunkowo niewielką) masę rzędu masy Słońca.

Aby mikrosoczewkowanie grawitacyjne miało miejsce, na jednej linii muszą znaleźć się odległe świecące źródło (np. gwiazda), obiekt soczewkujący (np. gwiazda, gwiazda z planetą lub zwarty obiekt zbudowany z ciemnej materii) oraz obserwator na Ziemi. Kierunek światła wyemitowanego przez źródło i poruszającego się w kierunku obserwatora ulega po drodze zmianie pod wpływem ciała soczewkującego, co powoduje powstanie na niebie wielokrotnych obrazów źródła. Odległość pomiędzy nimi jest bardzo mała, około jednej milionowej sekundy łuku, co przy obecnej technologii nie jest możliwe do bezpośredniego zaobserwowania.

nowaplaneta1

Jedynym obserwowalnym efektem mikrosoczewkowania grawitacyjnego jest pojaśnienie, a następnie pociemnienie soczewkowanego źródła. Skala czasowa takiego zjawiska mikrosoczewkowania zawiera się w przedziale od godzin do kilkuset dni i trwa tyle ile względne ułożenie źródła, soczewki i obserwatora na jednej linii. Mikrosoczewkowanie grawitacyjne jest czułe zarówno na jasne, jak i ciemne (np. zbudowane z ciemnej materii) zwarte obiekty soczewkujące. Obecnie jest ono używane do poszukiwań pozasłonecznych układów planetarnych, ciemnej materii oraz badania profili temperaturowych dysków akrecyjnych w soczewkowanych kwazarach.[1]

Paul Glister, który zgłosił to odkrycie komentuje je w ten sposób: „Siła sygnału może nam bardzo dużo powiedzieć. Naukowcy pracujący nad tym tajemniczym sygnałem twierdza, że gdyby pochodziła ona z izotropowego nadajnika to posiadałaby wystarczająco dużo mocy dla cywilizacji typu II w skali Kardeszewa. Jeśli wiązki sygnału koncentrowałby się w naszym Układzie Słonecznym to moc byłaby dostępna dla cywilizacji typu I„.[2]

37AECA0900000578-0-Two_SETI_research_groups_will_track_HD_164595_tonight_using_the_-a-17_1472468548908

Według naukowców gwiazda, o której mowa może mieć około 4 500 milionów lat i posiadać przynajmniej jedną egzoplanetę czyli planetę krążąca wokół gwiazdy. Inni astronomowie wierzą, ze wokół krąży znacznie więcej podobnych planet lecz nie są możliwe do znalezienia.

Podczas gdy wiele osób uważa, że sygnał pochodzi od zaawansowanej cywilizacji to Shostak ostrzega o zachowaniu ostrożności a nie wyciąganiu pochopnych wniosków. Według newsweek.com, International Academy of Astronautics’s SETI skladająca się z komitetu do spraw astronautyki będzie debatować nad badaniami na spotkaniu zaplanowanym na 27 września, podczas 67. Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego w Guadalajarze w Meksyku.

 

Przypisy:
[1] https://pl.wikipedia.org/wiki/Mikrosoczewkowanie_grawitacyjne
[2] http://www.centauri-dreams.org/?p=36248

Podziel się