Coś zabija tysiące galaktyk znajdujących się w pobliżu

Według ostatnich opublikowanych badań opracowanych przez drużynę poszukiwaczy, około 11 000 galaktyk znajdujących się obok siebie zostaje… zabite. Poszukiwacze obserwujący galaktyki odkryli coś co nigdy nie powinno się wydarzyć. Jest to tajemnicze zjawisko, które „obdziera” galaktyki z otaczających ich gazu.

Podczas gdy badacze nadal nie mają pewności czym dokładnie jest to zjawisko i dlaczego występuje w takim stopniu, to pojawiają się hipotezy, że może mieć to coś wspólnego z halo ciemnej materii. Ciemna materia otacza całą galaktykę i odpowiedzialna jest za usuwanie gazu podczas formowania się planet.

W badaniu, które zostało opublikowane w czasopiśmie Monthly Notices of the Royal Astonomical Society wyraźnie wskazano, że owe zjawisko jest bardziej rozpowszechnione niż dotychczas sądzono. Tajemnicze zjawisko to usuwanie gazu z gwiazdy co powoduje ich wczesną śmierć ponieważ gwiazda nie ma „budulca” do dalszego formowania się.

Według Toby’ego Browna z ICRAR i Swinburne University of Technology: „W trakcie życia, galaktykę mogą zamieszkiwać halo ciemnej materii różnych wielkości, zaczynając od typowej masy jak nasza Droga Mleczna po halo tysiąc razy bardziej masywnej. Jeśli galaktyka nie mieści w większych halo, to rozgrzana między galaktyczna plazma znajdująca się między nimi usuwa gaz w procesie zwanym „ciśnieniowym wytoczeniem”. Możesz pomyśleć o tym jak o wielkiej kosmicznej miotle, która przechodzi przez galaktykę zmiatając z niej gaz„.

Współautor badań, Barbara Catinella – badaczka ICRAR powiedziała, że badacze zdawali sobie sprawę z istnienia procesu „ciśnieniowe wytoczenia”, który odpowiedzialny był za śmierć galaktyki w wielu gromadach. Naukowcy uważają, że znajdują się tam najbardziej masywne „ciemne halo materii” we wszechświecie.

W celu obserwacji 11 000 galaktyk astronomowie wykorzystali Sloan Digital Sky Survey czyli jeden z najważniejszych przeglądów nieba w historii astronomii. Przegląd wykonywany jest przy pomocy dedykowanego 2,5-metrowego teleskopu w Apache Point Observatory w Nowym Meksyku, przy współpracy ponad 40 instytucji z całego świata. Pojedyncze ujęcie obejmuje 1,5 stopnia kwadratowego na niebie (równoważnik około 8 tarcz Księżyca w pełni), obraz rejestrowany jest w pięciu barwach przez kamerę CCD. Odkrywane są nie tylko galaktyki i kwazary, ale także gwiazdy, w tym mające ogromne znaczenie dla kosmologii gwiazdy supernowe typu Ia. Kwazary i galaktyki są następnie obserwowane spektroskopowo.

Ten dokument pokazuje, że ten sam proces działa w dużo mniejszych grupach po zaledwie kilku galaktyk posiadających mniej ciemnej materii. Większość galaktyk we wszechświecie żyją w tych grupach od dwóch do stu galaktyk.

Źródło: http://www.icrar.org/galaxy-murder-mystery/

Podziel się

8 komentarzy

Dodaj komentarz