Czarna dziura wyrzuca z siebie ogromny obiekt

Takie zdarzenie było uważane za „niemożliwe”, a jednak się wydarzyło. Teleskop NASA uchwycił moment gdy masywny obiekt został wyrzucony z czarnej dziury.

Mówi się, że nie ma rzeczy niemożliwych i jest to tylko kwestia czasu aż dotychczasowe kryteria zostaną zastąpione nowymi. Dokładnie tak samo było z czarnymi dziurami i teorią, że to co czarna dziura złapie to już nigdy nie „odda”.Kosmicznemu teleskopowi NASA udało się uchwycić niesamowity moment podczas, którego tajemniczy obiekt znalazł wyjście z czarnej gwiazdy.

To enigmatyczne i niezwykle rzadkie wydarzenie na nowo postawiło ludzkość przed pytaniem „czym dokładnie są czarne dziury”. Na tym właśnie polega nauka, nigdy nie można być do końca pewny danej rzeczy. Wszechświat ponownie zrobił nam niespodziankę ponieważ do tej pory nauka postawiła argument mówiący o tym, że nawet to co porusza się najszybciej czyli światło nie jest w stanie uciec z wnętrza czarnej dziury. Tak więc skoro światło nie jest to nic innego także nie będzie miało szans. Kosmiczny pożeracz zapewne zaskoczy ludzkość jeszcze nie raz.

Zdarzenie uchwyciły dwa teleskopy NASA jednym z nich był jądrowy Spektroskopowy Array (lub NuSTAR), który obserwował czarną dziurę zwaną Markarian 355. Znajdująca się 324 milionów lat świetlnych od Ziemi czarna dziura nagle „wyrzuciła” z siebie duży niezidentyfikowany obiekt. Po tej niesamowitej ucieczce z wnętrza Markarian’a 355 wywołał ogromny impuls promienie rentgenowskich. Według Fiona Harrisona, głównego badacza teleskopu NuStar, zdarzenie tego typu jest niespotykane i zaprzecza całej zdobytej dotychczasowej wiedzy o czarnych dziurach. Na szczęście teleskopy skierowane były w odpowiednim momencie na odpowiednią czarną dziurę co pozwoliło poznać nam drugą stronę wszechświata. Dane z obserwacji dostarczyły ogromną ilość informacji o funkcjonowaniu czarnych dziur.

Podziel się

Dodaj komentarz