Czarny Rycerz – satelita obserwujący ludzkość

Prawda ukryta za „Czarnym Rycerzem” jest bardziej tajemnicza niż można to sobie wyobrazić. Wiele osób wierzy, że satelita ulokowany jest w orbicie okołobiegunowej i jest pozaziemskim obiektem wysłanym przez obcą cywilizację w celu monitorowania ludzkości.

Tajemniczy satelita zwany „Czarnym Rycerzem” jest tematem debat od wielu lat. Podczas gdy przeciwnicy teorii obcego satelity uważają, że jest on tylko śmieciem po rakiecie lub kawałkiem gruzu, inni wierzą, że jest to pozaziemski obiekty wysłany aby monitorować gatunek ludzki.

Według ufologów najbardziej uderzające jest to, że satelita „zamknięty” jest w orbicie okołobiegunowej Ziemi. Co jest takiego niesamowitego w takiej orbicie? Przebiega ona nad biegunami lub w ich pobliżu i przecina płaszczyznę równika przy każdym obrocie w innym miejscu. Co za tym tym idzie, umieszczając na niej satelity metrologiczne lub szpiegowskiego umożliwia to obserwacje powierzchni całej planety.

Od blisko 50 lat, agencje monitorujące donosiły o przechwytywaniu z dziwnego obiektu sygnałów radiowych. Anomalie wzbudziły zainteresowanie wielu rządów na całym świecie, w tym i rządu Stanów Zjednoczonych, Rosji czy Chin. Pojawiły się nawet pogłoski, że Nikola Tesla jako pierwszy przechwycił sygnały z tego „obcego” obiektu. Astronomowie już od 1930 roku zgłaszają o dziwnych sygnałach radiowych pochodzących z „Czarnego Rycerza„.

BN5

Załóżmy, że „Czarny Rycerz” to kosmiczny śmieć. W takim razie czemu w przeszłości poświęcono mu tyle czasu. 14-ego maja 1954 roku, St. Louis Dispatch i San Francisco Examiner napisali o satelicie artykuł. Sześć lat później, 7-ego maja 1960 roku The Time Magazine napisał:

„Trzy tygodnie temu, nagłówki ogłosiły że USA odkryły tajemniczego „ciemnego” satelitę poruszającą się po regularnej orbicie. Pojawiły się nerwowe spekulacje, że mógł być to szpiegowski satelita wystrzelony przez Rosjan, a to przyniosło nieprzyjemne uczucie, że USA nie wie co dzieje się na jej własnej głowie. W zeszłym tygodniu Departament Obrony ogłosił z dumą, że satelita został zidentyfikowany. Są to kosmiczne cząstki satelity Air Force Discoverer, które pobłądziły.”

„Obcego satelitę” widziano nawet w pobliży statku kosmicznego wynoszącego satelitę Sputnik 1. Aby było bardziej tajemniczo, „The Gruman Aircraft Corporation” zainteresowało się „Czarnym Rycerzem”. 3 września 1960 roku, siedem miesięcy po wykryciu przez radary satelity, śledząca kamera znajdująca się w fabryce Gruman Aircraft na Long island zrobiła zdjęcie „Czarnego Rycerza”. Od tego czasu ludzie na całym świecie zaczęli identyfikacje obiektów na niebie, które mogły być „czerwonym światłem poruszającym się z większą prędkością po orbicie ze wschodu na zachód”.

BN13

W tym samym roku, „obcego” satelitę widziano ponownie na orbicie okołobiegunowej. Astronomowie i naukowcy doszli do wniosku, że obiekt musi ważyć ponad 10 ton przez co byłby największym sztucznym satelitą na naszej orbicie.

Trzy lata po rzekomym pojawieniu się „Czarnego Rycerza”, Gordon Cooper został wystrzelony w kosmos i doniósł, że widział tajemnicze UFO ze świecącym zielonym obiektem zmierzające w stronę jego kapsuły. Stacja monitoringu Muchea w Australii poinformowała również o tym samym „niezidentyfikowanym” obiekcie, który zmierzał ze wschodu na zachód.

Osoby wierzące w satelitę „Czarny Rycerz” sugerują, że pochodzi on z systemu gwiezdnego Izar i przenosi zakodowaną wiadomość. Według nich satelita został umieszczony 13 000 lat temu aby monitorować gatunek ludzki.

Jeśli nie jesteś zwolennikiem teorii o „Czarnym Rycerzu” obejrzyj tajemnicze nagranie znajdujące się w pod koniec mojego filmu na YouTube. Wideo pochodzi z Rosyjskiej Agencji Kosmicznej według, której „Czarny Rycerz” pojawił się w pobliży Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Podziel się

Dodaj komentarz