Gdzie mieszkają nasiona?

Na pierwszy rzut oka ta budowla wygląda jak wejście do tajnego laboratorium NASA lub powiedzmy FBI. Niektórym może się kojarzyć z portalem do innego świata. Wszystkie odpowiedzi są błędne. Są to drzwi do przetrwania, drzwi do domu, w którym mieszkają wszelkie nasiona. Zapraszam Was do poznania Globalnego Banku Nasion.

Archipelag Svalbard na wyspie Spitsbergen to nie miejsce dla ciepłolubnych. Panuje tu wieczna zmarzlina, która w tym przypadku jest dla ludzkości zbawieniem. Niedaleko miasta Longyearbyen znajduję się Globalny Bank Nasion (ang. Global Seed Value), w którym przechowuje się blisko 1,5 milinów nasion wszelakich roślin jadalnych.

Życie bez prądu.

Cały ośrodek został ufundowany przez norweski rząd w celu zabezpieczenia nasion przed wszelkimi katastrofami oraz zagrożeniami wynikającymi z genetycznej modyfikacji. Bank wydrążono w zboczu góry Platåfjellet. Nie bez powodu wybrano to miejsce. Panuje tu wieczna zmarzlina zapewniająca stałe ujemne temperatury. Ułatwia to przechowywanie zbiorów bez konieczności  wykorzystywania elektryczności. Koszt budowy wyniósł około 10 mln dolarów.

Wikimedia2

Brak żywej duszy.

Co ciekawsze. Ośrodek nie wymaga stałego personelu. Raz w roku bank nasion odwiedzają eksperci i naukowcy, którzy dokonują kontroli i ewentualnie wprowadzają nowe gatunki. Norwegowie planują umieścić w nim 4,5 mln nasion na wypadek katastfory. Każda próbka jest zakodowana i skatalogowana. Są one również pod stałą obserwacją kamer.

Aktualnie na świecie jest okoł o 1400 banków, które także zajmują się przechowywaniem nasion. Niestety większość z nich jest podatnych na klęski dlatego też Globalny Bank Nasion jest taki specyficzny.

maxresdefault

Miejmy nadzieję, że nigdy nie przyjdzie konieczność skorzystania z jego dobrodziejstw.

Fot. PAUL NICKLEN, NATIONAL GEOGRAPHIC

Podziel się

Dodaj komentarz