Wielki szkielet z Wisconsin

W starożytnych pismach i legendach znajdziemy wiele informacji na temat gigantów zamieszkujących naszą planetę przed tysiącami lat. Mityczni wielkoludzie pojawiają się w każdej kulturze i cywilizacji. Znajdziemy ich zarówno w kulturze greckiej, nordyckiej, germańskiej, indyjskiej, indoeuropejskiej, a także w opowieściach z Nowego Świata czyli Majów, Azteków i Inków. Nie sposób pominąć najważniejsze święte księgi starożytnych, w których zamieszczono opisy gigantów. Będą to Lebhar Gabhale, hinduska Ramajana i Biblia.
Czytaj dalej lub posłuchaj w wersji audio:
Subskrybuj:

xxx
Oczywiście wszelkie te odkrycia negowane są przez badaczy głównego nurtu, którzy zaciekle doszukują się w nich oszustwa. Jeśli chodzi o znalazców tych szkieletów to odwiedzani są przez „facetów w czerni” i cała sprawa tajemniczo milknie. Olbrzymie szczątki odnalezione zostały w stanach: Minnesota, Iowa, Illinois, Ohio, Kentucky i Nowym Jorku, a także wielu innych miejscach na całym świecie. Media jednak nie poświęcają temu znalezisku odpowiedniej wagi przez co słuch o szczątkach często ginie w odmętach internetu.

Można by taką archeologią nazwać zakazaną. Za każdym razem gdy ktoś wspomina o „gigantycznych szkieletach” sprawca staje się uciszony natomiast szczątki przepadają bez śladu. Różni ludzie próbują oszustw w celu szybkiego zyskania sławy lecz nie wszystkie szkielety są fałszywe.




Według wielu doniesień w pobliżu jeziora Delavan w Wisconsin, archeolodzy odnaleźli kurhany. Niektórzy wspominali, że należały do „zapomnianej rasy gigantów”. W późniejszym czasie strony internetowe pisały o tym znalezisku jako o wielkim oszustwie i uznano, że są to najzwyklejsze szkielety ludzi. Jak widać szczątki z 1912 roku nie pasowały do czyjeś koncepcji historii. Koniec końców ludzie zapomnieli o tym wydarzeniu i wrócili do swojego szarego życia.

Jak powiadały doniesienia prasowe, odkryci „giganci” za życia mieli około trzy metry. Dobrze, wielu z Was zapyta: „skoro na Ziemi żyli giganci to gdzie są dowody?”. Wyobraźcie sobie jak wiele rzeczy zmieniłoby się gdyby „taka prawda” wyszła na jaw. Trzeba byłoby wtedy od nowa napisać karty historii. Religia, społeczeństwo, kreacjonizm i wiele innych musiałyby ulec zmianie. Logiczny jest fakt, że wszelkie dowody dotyczące gigantów są utrzymywane w tajemnicy i wiele osób nie życzy sobie aby ujrzały światło dzienne. Zalatuje trochę teorią spiskową, która ma swoich zwolenników i przeciwników.

Profesor prawa i autorka Vine Deloria komentuje to w ten sposób:
„W dzisiejszych czasach archeologia i antropologia zamknęła prawie drzwi do naszej wyobraźni. (…) Wielki intruz starożytnych cmentarzysk, XIX wieczny Instytut Smithsona stworzył jedno kierunkowy portal, dzięki któremu niezliczone kości zostały ożywione. (…) Te drzwi wraz z zawartością są zamknięte dla wszystkich co oczywiście nie dotyczy urzędników państwowych. Wśród tych kości może znajdować się odpowiedź na poszukiwane zarówno przez nas jak i przez urzędników pytanie z zakresu dawnej przeszłości.”

Dawnymi czasy Instytut Smithsona powiedział, że celowo ukrył dowody, które potencjalnie mogłyby zmienić poglądy społeczeństwa na historię i życie na Ziemi. Przez dziesięciolecia naukowcy odkrywali niezbite dowody sprzeczne z założeniami wszelkich instytutów takich jak właśnie Smithsona. W 2002 roku raport opublikowany przez National Geographic stwierdził, że w ciągu kilkunastu lat odkryto wiele olbrzymich szczątków na terenach Grecji. Mierzyły około 3 – 3,6 metrów.

Co Wy myślicie na temat gigantów? Czy odnalezione ogromne szczątki należały do tych olbrzymów?

Podziel się

Dodaj komentarz